‚Dobre rozbieranie słowa prawdy’

'Dobre rozbieranie słowa prawdy'Jako pobożni badacze Słowa, nie możemy ignorować obecności tych dwóch rodzajów tekstów – jednych uczących, że niebo i ziemia będą trwać wiecznie, a drugich – że niebo i ziemia zostaną zniszczone. Naszym zadaniem jest, by poprzez nabożne studiowanie i korzystanie z pomocy zapewnionych przez Boga (Efezów rozdział 4 wersety 11-13: „(11) On także ustanowił apostołów, proroków, ewangelistów; pasterzy i nauczycieli, (12) aby przygotowali świętych do pełnienia posługi budowania Ciała Chrystusa, (13) aż wszyscy osiągniemy jedność wiary i poznanie Syna Bożego, doskonałe człowieczeństwo, miarę wielkości według pełni Chrystusa”) szukać harmonii na poziomie Biblii, rozumu i faktów, do czego zresztą nawołuje nas Pismo Święte: „Staraj się, abyś się doświadczonym stawił Bogu robotnikiem, który by się nie zawstydził i który by dobrze rozbierał [greckie: „orthotomeo” czyli „ciął prosto”„dobrze oddzielał”: badał, wyjaśniał, odróżniał jedne rzeczy od innych] słowo prawdy” (2 Tymoteusza rozdział 2 werset 15) – „Chodźcie i spór ze Mną wiedźcie! – mówi Pan. (…)” (Izajasza rozdział 1 werset 18 – czyli „dyskutujcie ze mną” – zastanawiajcie się nad tym co wam przekazuję: czemu tak a nie inaczej; rozważajcie, sprawdzajcie i harmonizujcie lub oddzielajcie jedne rzeczy od drugich – rzeczy symboliczne od literalnych, rzeczy dotyczące danego okresu – od tych, które dotyczą innych okresów, rzeczy dotyczących danego tematu od rzeczy dotyczących innego tematu (np. odróżnijcie miłość sprawiedliwości od miłości dobroczynności, „długie znoszenie” od cierpliwości, spłodzenie z ducha od narodzenia z ducha, życie wieczne od nieśmiertelności, prawo do modlenia się od pewności wysłuchania modlitwy, i tak dalej – można by mnożyć przykłady).

Wierzymy, że powyższe rozróżnienie tych dwóch grup wersetów jest właśnie takim „dobrym rozbieraniem” słowa prawdy na temat trwania i przemijania „niebios i ziemi, które teraz są”. Skoro świat zniszczony przez potop (2 Piotra rozdział 3 werset 6: „(…) pierwszy świat wodą będąc zatopiony, zginął”) nie był literalnym wszechświatem ani rodzajem ludzkim, lecz istniejącym wówczas porządkiem rzeczy – komunistycznym społeczeństwem (odcinek 8 naszej serii o światach i wiekach) powierzonym opiece aniołów jako władz duchowej kontroli (odcinki 6 i 7 naszej serii o światach i wiekach), skoro literalne „niebiosa i ziemia, które teraz są”, zgodnie z powyższymi wersetami mają trwać na wieki (odcinek 1 niniejszej serii, oraz 11 i 12 serii o światach i wiekach) i skoro symboliczne „niebiosa i ziemia, które teraz są”, mają być zniszczone w czasie drugiego adwentu Chrystusa (odcinki 2 i 3 niniejszej serii, oraz 13 serii o światach i wiekach) – dochodzimy do wniosku, że „niebiosa i ziemia, które teraz są”, o których mówi 2 Piotra rozdział 3 wersety 7 i 10-12, to symboliczne niebiosa i ziemia, a nie literalne: „(7) Teraz zaś niebo i ziemia są zachowane na pastwę ognia mocą tego samego słowa i strzeżone aż do dnia sądu i zagłady bezbożnych. (10) Dzień Pana przyjdzie nagle jak złodziej. Niebo z hukiem przeminie, ciała niebieskie spalą się doszczętnie, a także ziemia i wszystko, co jest na niej zostanie spalone. (11) Skoro więc to wszystko ma ulec zagładzie, powinniście tym bardziej odznaczać się świętością i pobożnością. (12) Wyczekujecie przecież, a nawet pragniecie przyspieszyć nadejście Dnia Bożego, kiedy to niebo się wypali i ciała niebieskie stopią”.

Wyciągamy zatem wniosek, że ogień, który ma zniszczyć te niebiosa i ziemię, także jest symboliczny, tak jak symboliczne są same te „niebiosa i ziemia”, które mają zostać zniszczone.

W kolejnym odcinku przejdziemy do skrótowego opisania tego symbolicznego ognia, który w najszerszym znaczeniu płonie od początku wojny światowej w 1914 roku, a w wąskim znaczeniu wciąż należy jeszcze do przyszłości.
Poprzednia stronaNastępna strona