Eliasz i prorocy Baala – cz.3: Przygotowanie do próby ognia

Eliasz i prorocy Baala - cz.3: Przygotowanie do próby ognia1 Królewska rozdział 18 wersety od 19 do 25: „(19) Każ więc teraz zgromadzić przy mnie całego Izraela na górze Karmel oraz czterystu pięćdziesięciu proroków Baala i czterystu proroków Aszery, którzy są na utrzymaniu Izebel”. (20) Achab wysłał polecenie wszystkim Izraelitom i zgromadził proroków na górze Karmel. (21) Eliasz stanął wówczas przed całym ludem i zawołał: „Jak długo będziecie się chwiać, przechylając się to na jedną, to na drugą stronę? Jeśli PAN jest Bogiem, to idźcie za Nim, a jeśli Baal, to idźcie za Baalem”. Lud jednak nie dał mu żadnej odpowiedzi. (22) Eliasz więc ponownie zawołał: „Jestem jedynym prorokiem PANA, który pozostał, proroków zaś Baala jest czterystu pięćdziesięciu. (23) Przyprowadźcie nam dwa młode cielce. Oni niech wybiorą sobie jednego i porąbią go na części, układając je na drwach, ale ognia niech nie podkładają! Ja zrobię to samo z drugim. Układając go na drwach, również nie podłożę ognia. (24) Potem wy będziecie się modlić do waszego boga, a ja będę się modlił do PANA. Który z nich odpowie ogniem, ten właśnie jest Bogiem”. Wówczas cały lud zawołał: „Dobrze, niech tak będzie!”. (25) Eliasz zwrócił się więc do proroków Baala: „Wybierzcie sobie jednego z cielców i przygotujcie go pierwsi, bo jest was więcej. Następnie módlcie się do waszego boga, ale ognia nie podkładajcie””.

Rok 1377 był świadkiem powrotu papiestwa z Awinionu do Rzymu. W następnym zaś roku rozpoczęła się wielka papieska schizma, trwająca aż do roku 1417, która zafundowała chrześcijaństwu gorszący spektakl dwóch, a niekiedy trzech rywalizujących papieży, obrzucających klątwami siebie nawzajem i swych odnośnych zwolenników oraz próbujących nikczemną dyplomacją wykradać sobie wzajemnie poparcie różnych państw i wpływowych jednostek.

Owa schizma pobudziła Wiklifa (działającego w latach 1378-1384) i Husa (działającego w latach 1391-1415) jako reformatorów, którzy wraz z wieloma zwolennikami nawoływali do reformy w doktrynie, organizacji i praktyce, zgodnie z zasadami Biblii. Gdy łotry się kłócą, prawda wychodzi na jaw! Tak więc każde papieskie stronnictwo demaskowało nikczemność drugiego.

Wersety 19-20: „(19) Każ więc teraz zgromadzić przy mnie całego Izraela na górze Karmel oraz czterystu pięćdziesięciu proroków Baala i czterystu proroków Aszery, którzy są na utrzymaniu Izebel”. (20) Achab wysłał polecenie wszystkim Izraelitom i zgromadził proroków na górze Karmel”.

Reformatorzy apelowali do władców, by ci zażądali reformy. Władcy zostali przekonani do takiej konieczności i w całym chrześcijaństwie wprowadzili mechanizmy zmierzające do tego celu.

Pewni władcy świeccy nakłaniali bardziej liberalnych czołowych teologów i prałatów katolickich, którzy ze wstydem potwierdzali rozkład kościelnej dyscypliny i życia, by domagali się reformy (werset 20). Należeli do nich szczególnie kardynał D’Ailly z Francji; Gerson, kanclerz uniwersytetu w Paryżu; Nicholas Clemanges, rektor uniwersytetu w Paryżu; kardynał D’Aleman; Henryk z Langenstein; Dietrich z Nieheim oraz kardynał Nicholas z Cusa, a także wiele innych mniejszych i większych postaci (wersety 19 i 20).

W ten sposób, w wyniku objawiania kościelnego zła, wyłoniły się dwa stronnictwa reformatorskie: (1) biblijne – antytypiczny Eliasz, domagający się biblijnej reformy w doktrynie, organizacji i praktyce; oraz (2) klerykalne (Baalowe), dążące do zewnętrznej reformy życia, bez dotykania doktryn, organizacji i praktyk Rzymu. Antytypiczni prorocy Baala opowiadali się za klerykalizmem, lecz nie za papieskim absolutyzmem, utrzymując, że sobór powszechny jest wyższy od papieża.

Werset 21: „Eliasz stanął wówczas przed całym ludem i zawołał: „Jak długo będziecie się chwiać, przechylając się to na jedną, to na drugą stronę? Jeśli PAN jest Bogiem, to idźcie za Nim, a jeśli Baal, to idźcie za Baalem”. Lud jednak nie dał mu żadnej odpowiedzi”.

Wyclif, Hus oraz inni zwracali się zarówno do ludu, jak i do władców, tworząc powszechną atmosferę sprzyjającą reformie, lecz ludzie nie zareagowali w pełni tak, jak pragnęli tego reformatorzy, ale zatrzymali się między wyżej wspomnianymi dwoma poglądami.

Werset 22: „Eliasz więc ponownie zawołał: „Jestem jedynym prorokiem PANA, który pozostał, proroków zaś Baala jest czterystu pięćdziesięciu”.

Antytypiczny Eliasz potwierdzał prawdziwość oskarżenia, że w porównaniu z drugim stronnictwem reformatorskim stanowi nieliczną grupę.

Wersety 23 i 24: „(23) Przyprowadźcie nam dwa młode cielce. Oni niech wybiorą sobie jednego i porąbią go na części, układając je na drwach, ale ognia niech nie podkładają! Ja zrobię to samo z drugim. Układając go na drwach, również nie podłożę ognia. (24) Potem wy będziecie się modlić do waszego boga, a ja będę się modlił do PANA. Który z nich odpowie ogniem, ten właśnie jest Bogiem”. Wówczas cały lud zawołał: „Dobrze, niech tak będzie!””.

Eliasz odwołał się do testu odnośnie tego, czyje ofiarnicze zasady reformatorskie i dzieło spotkają się z manifestacją Boskiej aprobaty (odpowiedź przez ogień – 3 Mojżeszowa rozdział 9 werset 24: „(23) Z kolei Mojżesz wraz z Aaronem weszli do Namiotu Zjednoczenia, a potem wyszli i pobłogosławili lud. Wtedy to Chwała Jahwe objawiła się wobec całego ludu. (24) I zstąpił ogień od Jahwe, i strawił na ołtarzu całopalenie i tłuszcz. A widział to cały lud i wznosząc radosne okrzyki padł na twarz”).

W wersetach 19 i 20 mamy informację, że mieli się oni zgromadzić na górze Karmel [po hebrajsku „Karmel” oznacza „ogród”/„owocny”], co przedstawia fakt, że z reformatorskich ofiar oczekiwano praktycznych rezultatów. Każde stronnictwo reformatorskie twierdziło, że jego własny program jest jedynym praktycznym programem. Antytypiczny Eliasz doradzał więc ludziom, żeby wybrali między nimi dwoma i ich zasadami (o czym jest mowa w wersetach 21 i 22) na podstawie rezultatów, jako manifestacji Boskiego uznania dla nich (wersety 23 i 24).

Antytypiczny Eliasz mógł bezpiecznie to czynić, ponieważ wiedział, że szatan nie będzie chciał reformować swego królestwa. I, jak mówi końcówka wersetu 24: „(…) Wówczas cały lud zawołał: „Dobrze, niech tak będzie!”” – ludzie na ogół uznawali to za właściwy sposób podjęcia decyzji.

Każdy cielec reprezentuje człowieczeństwo tych, którzy go ofiarowali. Jego części przedstawiają natomiast poszczególnych uczestników tych dwóch ruchów reformatorskich. Drewno reprezentuje (tak samo jak w innych przypadkach – spójrz np. do odcinka 11 niniejszej serii) wersety Pisma Świętego i argumenty używane przez każdą ze stron.

Werset 25: „(25) Eliasz zwrócił się więc do proroków Baala: „Wybierzcie sobie jednego z cielców i przygotujcie go pierwsi, bo jest was więcej. Następnie módlcie się do waszego boga, ale ognia nie podkładajcie””.

To, że pod cielca nie podłożono ognia przedstawia to, iż każda ze stron pozostawiała zamanifestowanie uznania dla swego dzieła, temu kto w rzeczywistości był jej Bogiem – Jahwe lub szatanowi. Antytypiczny Eliasz w naturalny sposób oddał prawo pierwszeństwa w podjęciu próby zreformowania kościoła ogromnej liczbie członków drugiego stronnictwa reformatorskiego (werset 25-ty).

Ale o antytypie samych tych prób powiemy już sobie w następnych odcinkach.
Poprzednia strona