Piotr i Jan ponownie przed Radą (rozdział 5 wersety 17-33)

Dzieje Apostolskie – spisane przez ewangelistę Łukasza, obejmujące okres od zmartwychwstania Jezusa Chrystusa do uwięzienia apostoła Pawła i odesłania go do Rzymu, tak jak je w formę wiersza „ubrał” brat Tadeusz Wiśniewski. Wybór ilustracji do poszczególnych części – s. Krystyna Miksa.

Piotr i Jan ponownie przed Radą (rozdział 5 wersety 17-33)ROZDZIAŁ PIĄTY

17. Widząc jakie wśród ludu mieli powodzenie,
Wystąpił arcykapłan z całym otoczeniem,
W którym jego oddani zwolennicy byli,
Co się z saduceuszy sekty wywodzili;

18. I wnet na apostołów wolność się targnęli,
Bo znieść tego z zawiści dłużej nie umieli.
Pojmali ich, gdy tyle dobra wciąż świadczyli,
I ich do publicznego więzienia wtrącili…

19. Lecz im wnet anioł Pański przyszedł ku pomocy
I otworzył więzienne bramy zaraz w nocy,
A wyprowadziwszy ich, rzekł im słowy tymi:

20. „Idźcie, a stawiwszy się jak zwykle w świątyni,
Otwarcie wszystkim ludziom, co się tam zbierają,
Głoście wszystkie te słowa, które życie dają”.

21. W ten sposób pouczeni, nazajutrz przybyli
O świcie do kościoła i tam lud uczyli.
Arcykapłan zaś z tymi, co go popierali,
Sprawie aresztowanych dalszy bieg nadali:
Zwołali Sanhedryn i – by rozgłos był wielki –
Całą również starszyznę synów izraelskich.
Gdy już wszyscy przybyli, zaraz polecono,
By przed Radę z więzienia ich przyprowadzono.

22. Słudzy poszli, więzienie otworzyli, ale
Żadnego z uwięzionych nie znaleźli wcale.
Pośpiesznie więc do Rady zaraz powrócili
I o tym, co zastali, relację złożyli:

23. „Choć więzienie zamknięte dobrze znaleźliśmy
I strażników stojących przy drzwiach widzieliśmy,
Gdyśmy się po otwarciu do środka dostali,
Nikogośmy, niestety, z więźniów nie zastali”.

24. Hetman straży świątynnej i arcykapłani,
Nader tym sprawozdaniem sług zakłopotani,
Nie mogli wcale pojąć, co się stało z nimi…

25. Wtem nadszedł ktoś i do nich rzekł słowami tymi:
„Oto mężowie, wczoraj przez was uwięzieni,
Uczą ludzi w świątyni – są tam – uwolnieni!”

26. Więc hetman ze sługami poszedł, by ich ująć,
I wnet ich przyprowadził, siły nie stosując,
Bo się ludzi obecnych przy tym obawiali,
Aby ich samych czasem nie ukamienowali.

27. A kiedy już na miejsce ich przyprowadzili
I wobec Sanhedrynu rady postawili,
Arcykapłan natychmiast zaczął przesłuchanie,
Takie ku apostołom kierując pytanie:

28. „Czyśmy wam już surowo nie zakazywali,
Abyście ludzi w imię to nie nauczali?
Lecz się naszych zakazów nie usłuchaliście
I oto Jeruzalem już napełniliście
Waszymi naukami – dobrze o tym wiecie,
I krew tego człowieka na nas ściągnąć chcecie”.

29. Piotr i apostołowie rzekli im otwarcie:
„Nie ludzi, ale Boga trzeba słuchać bardziej.

30. Bóg dawnych ojców naszych, w niedawnej przeszłości,
Wskrzesił z martwych Jezusa mocą z wysokości,
Któregoście uprzednio w Radzie osądzili,
Potem zaś, zawiesiwszy na drzewie, stracili.

31. Lecz Bóg swoją prawicą właśnie Męża tego,
Jako Wodza wywyższył i Zbawcę naszego,
Dając Izraelowi możność nawrócenia
Oraz w Jego imieniu grzechów odpuszczenia.

32. My jesteśmy świadkami wydarzenia tego;
Świadczy także w tej sprawie Duch Święty, którego
Bóg dał wszystkim tym, którzy Doń się nawracają
I świętej Jego woli posłuszni się stają”.

33. Gdy oni tak stanowcze słowa usłyszeli,
Wpadli we wściekłość wielką i zabić ich chcieli.
Poprzednia strona